Coraz więcej studentów skarży się na brak miejsc na kursach języków obcych oferowanych przez uczelnie wyższe. W wielu przypadkach miejsca są zapełniane w ciągu kilku godzin od rozpoczęcia zapisów, a chętni zostają wpisywani na listy rezerwowe.
Według informacji z Uniwersytetu Śląskiego, letnia szkoła języka polskiego prowadzi rekrutację w turach – osoby przyjęte oraz czyszczące się miejsca z listy podstawowej mogą być uzupełniane przez kandydatów z listy rezerwowej po 2 kwietnia 2026 roku. ([sjikp.us.edu.pl](https://www.sjikp.us.edu.pl/pl/zapisyoplaty-formularz-zgloszeniowy/?utm_source=openai)) Podobnie Politechnika w Warszawie informuje, że wszelkie zmiany, np. dodanie grupy do zapisów lub zwiększenie liczby miejsc, stają się widoczne po migracji danych, co prowadzi do opóźnień i frustracji wśród studentów. ([wm.pwr.edu.pl](https://wm.pwr.edu.pl/fcp/YGBUKOQtTKlQhbx08SlkTVwdQX2o8DAoHNiwFE1xVSHRaFVZpCFghUHcKVigEQUw/43/public/4_studenci/zapisy/zima_25_26/harmonogram_zapisow_zima25_26_v5.pdf?utm_source=openai))
Eksperci edukacyjni zwracają uwagę na kilka kluczowych problemów:
- Niedostateczna liczba wykwalifikowanych lektorów i sal do prowadzenia zajęć.
- Rosnące zapotrzebowanie na kursy języków popularnych (np. angielski, hiszpański), co przewyższa ofertę uczelni.
- Ograniczenia finansowe jednostek uczelni i brak środków na rozszerzenie oferty.
Kandydatom pozostaje zapis na listę rezerwową i liczenie na rezygnację innych osób lub zwiększenie limitu grupy. Uczelnie zapowiadają, że rozważają uruchamianie dodatkowych grup oraz poprawę organizacji zapisów, by zminimalizować kolejki.