Czas zapisów na lektoraty języków obcych w polskich uczelniach to tradycyjnie moment dużego napięcia — tak wynika z relacji studentów kilku wydziałów Uniwersytetu Łódzkiego i Akademii im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W tym roku kolejki online okazały się trudniejsze do pokonania niż zwykle.
- Problemy techniczne systemów zapisów – w kilku przypadkach serwery USOSWeb przeciążone były już w ciągu pierwszych minut od otwarcia zapisów, co skutkowało błędami i opóźnieniami. Użytkownicy informowali o błędach przy logowaniu i utracie miejsc.
- Nielogiczne rozłożenie godzin zapisów – różnice czasowe między wydziałami sięgały nawet godzin, co prowadziło do sfrustrowanych studentów, którzy przegapili swoje okienko czasowe.
- Brak transparentności – dla wielu osób niejasne były kryteria przydzielania miejsc w grupach – np. czy decyduje kolejność zgłoszeń, wynik testu diagnostycznego, czy przynależność do wydziału.
W odpowiedzi na kryzys część uczelni zapowiedziała usprawnienia – m.in. wcześniejsza publikacja harmonogramów, zwiększenie liczby grup językowych tam, gdzie jest duże zainteresowanie, oraz wdrożenie dodatkowych serwerów zapasowych podczas krytycznych godzin zapisów. Studenci apelują też o możliwość zapisu bezpośrednio przez dziekanaty dla tych, którzy mają problemy techniczne.